Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

AS.

Pragnę jednego śniadania do łóżka i świeżej róży w malutkim wazoniku.
Pragnę trzymania za rękę w taki sposób, jakbym wisiała nad przepaścią i Twoja dłoń byłaby moim ostatnim ratunkiem.
Pragnę humoru, uśmiechu, kiedy idziemy gdzieś razem, żeby zobaczyć zazdrość na twarzach obcych ludzi.
Pragnę, żebyś pytał mnie zawsze dwa razy: 'Co się stało'. Jeśli Ci nie odpowiem, znaczy, że za słabo mnie przytulasz i nie czuję się przy Tobie bezpiecznie.
A ja pragnę czuć się tak przy Tobie.
Chciałabym mieć pieniądze, fajną pracę i ładne ciuchy, by czuć się kobietą spełnioną. Kobieta spełniona dba o swojego mężczyznę, jakby to wszystko, co ona ma, nie miało żadnego znaczenia, bo ma kogoś wartego o wiele więcej.
Pragnę widzieć zainteresowanie, gdy puszczam Ci ulubiony kawałek i usłyszeć, że Ci się podoba, nawet, jeśli to nieprawda. Ja i tak wiem, kiedy kłamiesz. Ale to są słodkie kłamstewka, które poprawiają mi samopoczucie.
Pragnę nie słyszeć od Ciebie rozkazów. Zasady są w porządku, ale trzeba je najpierw ustalić.
Pragnę, byś nie mówił przy mnie o żadnej kobiecie. Chyba że jest Twoją matką lub siostrą.
Pragnę, byś przytulał mnie w każdej chwili. Gdy jestem zła, szczęśliwa, zrozpaczona, bliska płaczu czy śmiechu. Chyba że jestem świeżo po kąpieli, a Ty jesteś brudny.
Pragnę, żebyś mnie słuchał. I jak powiem, że mam ochotę na lody czekoladowe, to powiesz: 'zaraz wracam' i przyniesiesz mi całe pudełko Algidy.
Pragnę, byś pomagał mi mierzyć się z rzeczywistością. Nigdy nie mów mi, co mam robić. Ewentualnie możesz szeptać, by inni nie słyszeli. Zawsze trzymaj mnie w takich momentach za rękę, bym wiedziała, że niezależnie od podjętej przeze mnie decyzji, jesteś ze mną.
Pragnę nie musieć Ci się tłumaczyć, co robiłam i z kim byłam. Bo byś mi ufał. Wtedy sama wszystko bym Ci mówiła, bo wiedziałabym, że we mnie wierzysz i mnie akceptujesz. Sama pchałabym Ci telefon do ręki, byś był w 100% pewny, zamiast knuć kolejne intrygi, by wywołać w Tobie zazdrość.
Pragnę słyszeć codziennie, że mnie kochasz, że jestem wspaniałomyślna, że świetnie gotuje (ale nie mów mi tego, kiedy akurat przypalam jajecznicę) i tak dalej ...
Pragnę, byś czesał mi włosy i dobierał kolor lakieru do paznokci. Chce wiedzieć, że zależy Ci na tym, żebym dobrze wyglądała. Bo robiłabym to tylko i wyłącznie dla Ciebie.
Pragnę ...



Pragnę usłyszeć, że nie było ich 24 ...



Chcę wierzyć, że nie istnieje na świecie inny mężczyzna, który traktowałby mnie lepiej, niż Ty.


W zamian z radością gotowałabym Ci obiady. Chciałabym dawać Ci szczęście, a uśmiech na twojej twarzy byłby dla mnie najlepszą zapłatą.
Jeździłabym z Tobą na każde spotkanie z przyjaciółmi, byś nie czuł się samotny. Nawet, jeżeli bym ich nie tolerowała.
Dałabym Ci ucho, które zawsze Cię wysłucha, ramię, w które mógłbyś się wypłakać (a nawet wysmarkać i ugryźć), a także serce, otwarte tylko i wyłącznie dla Ciebie. 24 h/dobę.
Gdybyś był chory, leżałabym obok Ciebie i przynosiła Ci regularnie leki z apteki.
Pisałabym poematy o mojej miłości do Ciebie, zamiast tych paskudnych pretensji, że znów mnie nie przytuliłeś.
Okrywałabym Cię kocem, gdyby było zbyt chłodno i oddała ostatnią kanapkę na survivalu.
Kochałabym Ciebie i tylko Ciebie, bo byłbyś najwspanialszym mężczyzną pod słońcem, któremu miłość udowadniałabym na każdym kroku. Żebyś nie zapomniał.
Chciałabym po prostu być kobietą, na jaką zasługujesz.
A zasługujesz na najlepszą.


                             -powiedz mi tylko, że się zgadzasz,
                                           a sama pobiegnę do Ciebie
                                                 i wezmę Cię w ramiona.
Reposted byambiwalencjaonlythebravekejtowamadinsaneparachuteslittlemermaidneed-chill-in-my-life169cmrainberrypyzaczuCarmabelleserdeczniezabronione

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl