Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Przestań mnie szpiegować! Nie jestem już z Tobą.
I zastanów się dwa razy nad tymi groźbami.
To wszystko tylko świadczy o tym, że nie potrafisz się rozstać na poziomie. I że sobie nie radzisz.
A przecież jesteś PRAWDZIWYM facetem.
Pomyśl, jakby się  t a k i  zachował w tej sytuacji.
Pozdro.
Ignorujemy tych, co nas adorują, adorujemy tych, co nas ignorują, kochamy tych, co nas ranią, ranimy tych co nas kochają .
Reposted frommoja moja viapsychodelic psychodelic
Zastanawiam się czasami, co mnie dopadnie pierwsze: zawał serca, czy umrę od eksplozji mózgu, w którym jest nadmiar porąbanych myśli- o niewłaściwych ludziach, złudnych nadziejach i naiwnej wierze w ludzi, że są w stanie się zmienić.
— czwartkowy nocny spacer
Reposted fromelenn elenn viapsychodelic psychodelic
Życiowe wagary...
Piach, fajka, woda,
nieodkryte obszary.
Muzyka w powietrzu
i drink w szklance.
Tak to wygląda w mojej bajce.
— lyrics #49
Reposted byNoemiJustineWerciaehhsilence24Evowejoderthisishellfrestylemadinsanecryingangelpomegranateoddsoul
7682 3f60 390
6 o'clock.
I need it!
Reposted bysilence24puzzlemagdakrezultpalinkapalinkaAnnaBanananekharamaskaathlinisanipiddaladygreydrusill-aself-destructivelittlegirlsbguysnoomilaggeroskillthatclownbiscuitttaktoznowujahouseofpain
Wanna runaway?
Sometimes?
Somewhere?
— You too?!
Reposted bymorphinejagoda5895marlborodesecrationsmiledc-acawesomistVictorialiesoddsoul
They almost killed ... my soul.
1259 35de
Last tango, then  P a r i s .
Play fullscreen
It isn't music.
It's  p e r f e c t i o n .
Reposted bydaggur daggur
Does anything taste better than Self-FULFILMENT?
8193 8e91 390
-You talkin' to me?
7481 f238
Reposted byvvichopiaefraufledermausuciekiniergooddaytodiesunriseRat-IncsenyumajapomegranateilovemyselffollowedmadinsanepoziomkitrykotkacrazymammaperfumkakartoNikkaloryfer
7457 b1ea 390
Reposted byWishMeLuckpsychodelicpomegranaterimaceciliafollowedjemzupeyourgirlcarmenjustonebreathedeadmartianpoisonlipssierraleonemadinsanehouseofpainbluecosmonautpomegranate
6475 35e8 390
Reposted byvertheerself-destructivelittlegirl
6252 69d0 390
Fuck it.
I'm a loser.
Reposted byafricafruittreexxxxxesblackbullgrzybkeithpeligrodaggurglasgowkisscoscozapamietamlost-in-spacebewaremorphine
6240 6e40 390
Reposted bysunakoickyvWishMeLuckHerbatoholiczkamyctazzyuciekinierbudaselektronowypsychobabbleamienomnomnomnomsunriseinsanedreamerself-destructivelittlegirlnoomiDeMonstratbtfpomegranateilovemyselfCattleyajudittowersjakieszonkowaczachadymijkbstejeanneskropkiblyskbabazmiesnegodeadmartiancrazymammahouseofpainbluecosmonauttoniewszystkojeannestokhalrudzinska
6210 39b5 390
-I don't have a job,
I don't study,
I don't have money...

I'm a loser...
Reposted byatrantalittledinadressedinblackmyinspirationisanipiddaSayidlexxiemartexxxmadinsaneNatalcynkaabracadabraalongvomitingScivolidinuovokarrlajnmiseryczarna89olkatosiaakartoNikpomegranatezegarek
Byłoby łatwiej, gdybyś mnie poważnie zranił. Wtedy nie miałabym problemu z odejściem.
Jednak tak wiele rzeczy jestem w stanie przemilczeć i wybaczyć, że nie wiem, co byś musiał zrobić.
— Tak samo Ty ... Dziękuję.
Reposted byfruittreealciikasyoulikeitkalusnatalkaaaanutttelllaambiwalencjaunrealwaniliowaa

AS.

Pragnę jednego śniadania do łóżka i świeżej róży w malutkim wazoniku.
Pragnę trzymania za rękę w taki sposób, jakbym wisiała nad przepaścią i Twoja dłoń byłaby moim ostatnim ratunkiem.
Pragnę humoru, uśmiechu, kiedy idziemy gdzieś razem, żeby zobaczyć zazdrość na twarzach obcych ludzi.
Pragnę, żebyś pytał mnie zawsze dwa razy: 'Co się stało'. Jeśli Ci nie odpowiem, znaczy, że za słabo mnie przytulasz i nie czuję się przy Tobie bezpiecznie.
A ja pragnę czuć się tak przy Tobie.
Chciałabym mieć pieniądze, fajną pracę i ładne ciuchy, by czuć się kobietą spełnioną. Kobieta spełniona dba o swojego mężczyznę, jakby to wszystko, co ona ma, nie miało żadnego znaczenia, bo ma kogoś wartego o wiele więcej.
Pragnę widzieć zainteresowanie, gdy puszczam Ci ulubiony kawałek i usłyszeć, że Ci się podoba, nawet, jeśli to nieprawda. Ja i tak wiem, kiedy kłamiesz. Ale to są słodkie kłamstewka, które poprawiają mi samopoczucie.
Pragnę nie słyszeć od Ciebie rozkazów. Zasady są w porządku, ale trzeba je najpierw ustalić.
Pragnę, byś nie mówił przy mnie o żadnej kobiecie. Chyba że jest Twoją matką lub siostrą.
Pragnę, byś przytulał mnie w każdej chwili. Gdy jestem zła, szczęśliwa, zrozpaczona, bliska płaczu czy śmiechu. Chyba że jestem świeżo po kąpieli, a Ty jesteś brudny.
Pragnę, żebyś mnie słuchał. I jak powiem, że mam ochotę na lody czekoladowe, to powiesz: 'zaraz wracam' i przyniesiesz mi całe pudełko Algidy.
Pragnę, byś pomagał mi mierzyć się z rzeczywistością. Nigdy nie mów mi, co mam robić. Ewentualnie możesz szeptać, by inni nie słyszeli. Zawsze trzymaj mnie w takich momentach za rękę, bym wiedziała, że niezależnie od podjętej przeze mnie decyzji, jesteś ze mną.
Pragnę nie musieć Ci się tłumaczyć, co robiłam i z kim byłam. Bo byś mi ufał. Wtedy sama wszystko bym Ci mówiła, bo wiedziałabym, że we mnie wierzysz i mnie akceptujesz. Sama pchałabym Ci telefon do ręki, byś był w 100% pewny, zamiast knuć kolejne intrygi, by wywołać w Tobie zazdrość.
Pragnę słyszeć codziennie, że mnie kochasz, że jestem wspaniałomyślna, że świetnie gotuje (ale nie mów mi tego, kiedy akurat przypalam jajecznicę) i tak dalej ...
Pragnę, byś czesał mi włosy i dobierał kolor lakieru do paznokci. Chce wiedzieć, że zależy Ci na tym, żebym dobrze wyglądała. Bo robiłabym to tylko i wyłącznie dla Ciebie.
Pragnę ...



Pragnę usłyszeć, że nie było ich 24 ...



Chcę wierzyć, że nie istnieje na świecie inny mężczyzna, który traktowałby mnie lepiej, niż Ty.


W zamian z radością gotowałabym Ci obiady. Chciałabym dawać Ci szczęście, a uśmiech na twojej twarzy byłby dla mnie najlepszą zapłatą.
Jeździłabym z Tobą na każde spotkanie z przyjaciółmi, byś nie czuł się samotny. Nawet, jeżeli bym ich nie tolerowała.
Dałabym Ci ucho, które zawsze Cię wysłucha, ramię, w które mógłbyś się wypłakać (a nawet wysmarkać i ugryźć), a także serce, otwarte tylko i wyłącznie dla Ciebie. 24 h/dobę.
Gdybyś był chory, leżałabym obok Ciebie i przynosiła Ci regularnie leki z apteki.
Pisałabym poematy o mojej miłości do Ciebie, zamiast tych paskudnych pretensji, że znów mnie nie przytuliłeś.
Okrywałabym Cię kocem, gdyby było zbyt chłodno i oddała ostatnią kanapkę na survivalu.
Kochałabym Ciebie i tylko Ciebie, bo byłbyś najwspanialszym mężczyzną pod słońcem, któremu miłość udowadniałabym na każdym kroku. Żebyś nie zapomniał.
Chciałabym po prostu być kobietą, na jaką zasługujesz.
A zasługujesz na najlepszą.


                             -powiedz mi tylko, że się zgadzasz,
                                           a sama pobiegnę do Ciebie
                                                 i wezmę Cię w ramiona.
Reposted byambiwalencjaonlythebravekejtowamadinsaneparachuteslittlemermaidneed-chill-in-my-life169cmrainberrypyzaczuCarmabelleserdeczniezabronione
Pain makes people change...
— I heard about it...
Reposted bydearselfishRecklessKidcherrycokeetakeyoutomygraveDreamingOutLoudmychalynaself-destructivelittlegirlmindfuckksmallfryparachuteoddsoul
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl